Królewskidystans.pl | Podsumowanie 6 tygodnia
909
post-template-default,single,single-post,postid-909,single-format-standard,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.2.1,vc_responsive

Podsumowanie 6 tygodnia

Tydzień, który miał być na początku trochę lżejszy z mocniejszą końcówką. Jak wiadomo, nie wszystko można przewidzieć ale to w szczegółach podsumowania tygodnia poniżej:

Poniedziałek (05.02) – dzień wolny

Wtorek (06.02) – 10x400m. w 1:22sek. P’400m trucht (HR 153/184)
Jedyny akcent w tym tygodniu nie licząc startu na 5km w sobotę. Lubię biegać krótkie dystanse i wyszło to w miarę dobrze. Liczyłem na lepsze samopoczucie ale chyba zmęczenie daje się we znaki. Dziś pierwszy raz wypróbowałem nowe buty New Balance Zante v3 specjalnie kupione na treningi w drugim zakresie, biegi progowe i starty na długich dystansach. Pierwsze wrażenie bardzo dobre i zgodne z opiniami w internecie.

Środa (07.02) – 10km BS, 5’22/km (HR 142/161)
W planie po wczorajszych „cztery setkach” był bieg regeneracyjny ale z racji, że w tym tygodniu w sobotę mam test na 5km delikatnie zmodyfikowałem plan. Zamiast BR zrobiłem trochę wolniejszy BS a jutro wolne.

Czwartek (08.02) – dzień wolny

Piątek (09.02) – 5km BS+5x200m. podbiegi, 5’29/km (HR 143/168)
Ostatni trening przed startem. Specjalnie poszedłem wieczorem, aby przetestować delikatne podbiegi przed zawodami. Ma to na celu podbicie formy i lepsze samopoczucie. Jak faktycznie będzie okaże się jutro. Po prawie 5km zrobiłem 5×200 metrów na przerwie 1 minutowej. Następnym razem przerwa musi wynosić 1:30. Podbiegi wykonywałem żwawo, jak sprężynka ale bez sprintów. Na koniec nie całe 2km schłodzenia.

Sobota (10.02) – Parkrun 5km w Katowicach, 4’09/km (HR 179/186)
Miał to być test przed zawodami w marcu. Test, z którego nie do końca jestem zadowolony, gdyż pogoda nie pozwoliła w pełni sprawdzić, na co mnie dziś było stać. Zrobiłem porządną ponad 4km rozgrzewkę i wystartowałem w biegu. Na ten bieg wziąłem trzy pary butów i tylko buty trailowe w miarę się do warunków pogodowych nadawały. Na trasie był śnieg, czasem lód i stopy dość często się ślizgały. Do tego na zakrętach trzeba było bardzo uważać i zwalniać. Na osłodę pozostał mi fakt, że zająłem trzecie miejsce, co zawsze cieszy. Po biegu zrobiłem 3,5km schłodzenia i łącznie wyszło prawie 13km.

Niedziela (11.02) – 18,4km WB, 5’32/km (HR 140/178)
Dawno nie biegałem wycieczki biegowej. Lubię niedzielne wypady z samego rana. Tym razem „wpadło” ponad 18km w bardzo miłym towarzystwie kolegi Adama. Pobiegaliśmy po lasach z mocnym finiszem.

Tydzień – 61,3km w pięciu treningach w tym dwa akcenty.
Tydzień z przyzwoitym kilometrażem. Pogoda wpłynęła na sobotni test ale generalnie wszystko idzie w dobrym kierunku. Czas spędzony na treningu to 5:26 h.

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

krolewskidystans